Losowe artykuły
2008-06-30 20:58:05

Starożytny wschód
Początek starożytności datuje się na ok. II połowę IV tysiąclecia przed naszą erą. Wtedy to właśnie zostało wynalezione pismo, które dało początek nowej erze w dziejach historii ludzkości.

2008-06-15 20:37:33

Polityka kredytowa
Można powiedzieć że polityka kredytowa to zespół różnego rodzaju postanowień w zakresie celów, wymogów i oczekiwań określające specyfikę działalności kredytowej.

Polski rynek pracy

Dodał admin, 2008-07-10 Autor / Opracowanie: Monika Kulińska

Polski rynek pracy zmienia się w bardzo szybkim tempie. Jest to przede wszystkim wynikiem adaptowania się naszej gospodarki do realiów panujących na globalnym rynku pracy.


1  2  3    >


Regulacja rozumiana jako sposób budowania ładu społecznego stanowi jeden z elementarnych mechanizmów jakiegokolwiek życia zbiorowego, jest nieuchronną koniecznością przekształcania amorficznego zbioru jednostek w zbiorowość, której członkowie są zdolni do kooperacji. Nie ma żadnych szans na znalezienie takiej dziedziny życia zbiorowego, która nie byłaby w jakimś stopniu poddana regulacji. W naukach społecznych wskazuje się często na to, że ład społeczny budowany jest poprzez instytucje, to jest wzory postępowania służące kontrolowaniu ludzkiej spontaniczności. Instytucje mają swoją dynamikę, powstają, przekształcają się i - niekiedy - znikają. Czasem bywa też i tak, że instytucje nie tyle powstają, ile są tworzone - z nadzieją, że uda się z ich pomocą rozwiązywać takie czy inne problemy życia zbiorowego. Nietrudno wskazać sytuacje, w których nadzieje te okazywały się złudne, bo albo stosowne instytucje zostały źle pomyślane, albo problemy, których rozwiązaniu miały służyć, zostały nietrafnie zdefiniowane, albo okazywało się, że ich regulacyjne możliwości są niewystarczające. Jednakże niezależnie od tego, jakie są właściwości tych czy innych instytucji, zawsze są one systemami regulacji ludzkiego postępowania.
W części I „Deregulacji rynku pracy” Kazimierza W. Frieske zawarte są prace odwołujące się do ekonomicznej problematyki regulacji rynku pracy i rozważające konsekwencje zabiegów deregulacyjnych w ramach takich schematów poznawczych, które wbudowane są w rutynę myślenia akademickich ekonomistów. W części II prezentowane są prace - również, choć nie tylko - ekonomistów i prawników, którzy przedsiębiorą wycieczki na terytoria sąsiadów i starają się poszerzyć interesujący ich zestaw zagadnień o problematykę podejmowaną przez „konkurencję". Część III zawiera prace odwołujące się do nieco innej, niefortunnie, wyraźnie mniej spójnej perspektywy wyznaczanej przez pytania o deregulację i jej konsekwencje, stawiane przede wszystkim przez socjologów zajmujących się globalnie zagadnieniami stosunków pracy. W sumie wypada stwierdzić, że jeśli wyłania się z tych tekstów jakakolwiek wspólna teza, to ma ona przede wszystkim charakter przestrogi mówiącej, że nawet gdyby miało być tak, iż z deregulacją rynku pracy warto wiązać rozmaite nadzieje na poprawę jego kondycji - co wcale nie jest takie pewne - to i tak może się łatwo okazać, że to, co chcielibyśmy mieć za sukces, dotkliwie boli –tyle, że już poza polem całej operacji.